Blog > Komentarze do wpisu
Randka w ciemno

Ja po prostu kocham kino. Uwielbiam wcielać się w postacie niezwykłe, romantyczne, baśniowe i zaczarowane. W świat fantazji pomaga mi przenieść się kinowy ekran. Mroczny klimat, tajemnica, emocje, wzruszenie, strach- to wszystko otrzymasz, kupując bilet za kilkanaście złotych.

W związku z moimi zainteresowaniami (i zastrzykiem gotówki od rodziców) postanowiłam przez tydzień chodzić na jeden film dziennie. Chcę opisać moje odczucia odnośnie filmów, reakcji innych widzów oraz samego kina.

Dziś wybrałam polski film "Randka w ciemno". Obejrzałam go w Multikinie w Arkadach. Nie będę ukrywać, że jest to chyba moje ulubione wrocławskie kino. A może raczej było, dopóki nie zaczęły tu napływać tłumy głośnych nastolatków i par przychodzących do kina na pewno nie po to, by obejrzeć film. Depcząc po porozrzucanym popcornie kupiłam pudełko mms'ów, po czym udałam się do sali, gdzie rozsiadłam się wygodnie w fotelu. Przed projekcją wyświetlane były reklamy nowości filmowych, które bardzo lubię. Trwają one około dwudziestu minut, nigdy mnie nie nudzą, a nieraz powodują u mnie "gęsią skórkę".

Powiem szczerze, byłam nastawiona na pozytywną i bardzo zabawną komedię. Niestety rozczarowałam się. Film okazał się być kolejnym, oklepanym romansem o bardzo przewidywalnym scenariuszu. Gra aktorów słaba, humor kiepski. Powiem wprost: "Randka w ciemno" to przereklamowana chała. Dodatkowo projekcja trwała zdecydowanie za długo, przez co pod koniec seansu ledwo powstrzymywałam opadanie powiek. Jedynym plusem filmu były piękne widoki i dość duża reklama Wrocławia, który zaprezentował się jako niezwykle urokliwe miasto.

W skali od 1 do 10 film oceniam na 3 z małym +. Polecam tym, którzy lubią opery mydlane i filmy o miłości z happy endem.

środa, 03 marca 2010, kocham_kino

Polecane wpisy

  • Alicja w Krainie Czarów 3D

    Wczoraj nie dodałam żadnego wpisu ponieważ byłam na bardzo późnym seansie "Alicji w Krainie Czarów", wróciłam grubo po 2 w nocy i niestety nie miałam już siły i

  • Planeta 51

    Szczerze mówiąc to jestem już zmęczna tą codzienną gonitwą i zamieszaniem związanym z chodzeniem do kina więc dziś postanowiłam wybrać się z młodszym bratem do

  • Avatar

    Powiem szczerze, że ten film jest zdecydowanie najlepszym filmem obejrzanym przeze mnie od środy. Poszłam na niego do kina Helios przy ul. Kazimierza Wielkiego.

  • 2 listopada

    Długi dzień wyjazdu Oli. Oczekiwanie na pierwszy poranny autobus w kierunku lotniska wypełniliśmy sobie Jarmuschem.

  • 1 października

    Rodzinny wypad z Wrocławia, czyli ponownie prawie cały dzień w podróży. Za to pogoda jakby przyjaźniejsza. Wieczorem za to po latach wielu polskie kino odwiedzi